Umowy śmieciowe – co to takiego?

Dyskutanci w różnego rodzaju programach publicystycznych czy wywiadach dotyczących tematyki pracy chętnie sięgają po określenie „umowy śmieciowe”. Czym są owe umowy? Skąd taka nazwa oraz co powinni na ich temat wiedzieć zarówno pracodawcy, jak i zatrudnieni? Poniżej przedstawiamy kluczowe informacje.

Źródła krytyki „umów śmieciowych”

Mianem „śmieciówek” określane są przede wszystkim umowy cywilnoprawne – zlecenia oraz o dzieło. Niektórzy dziennikarze oraz działacze pracowniczy stosują tę nazwę również w stosunku do umów o pracę zawartych na czas określony, np. na 5 czy 10 lat. Podstawowym zarzutem przeciwników jest fakt, że taka forma umowy gwarantuje zatrudnionemu zdecydowanie mniejsze prawa niż umowa o pracę zawartą na czas nieokreślony. W przypadku umów cywilnoprawnych – jak sama nazwa wskazuje – zastosowanie mają przepisy kodeksu cywilnego, natomiast dla umów o pracę podstawą prawną jest kodeks pracy. Oba rodzaje umów mają cechy wspólne, np. również przy zleceniu konieczne jest zgłoszenie pracownika do ZUS oraz odprowadzenie obowiązkowych składek. Należy w tym celu sięgnąć po druk ZUS ZUA oraz złożyć go do Instytucji nie później niż 7 dni od rozpoczęcia wykonywania zlecenia.

Najważniejsze wady „umów śmieciowych” (z perspektywy pracownika):

  • brak płatnego urlopu
  • brak ochrony przed zwolnieniem (np. dla kobiet w ciąży lub osób w wieku przedemerytalnym)
  • możliwa odpowiedzialność materialna za wyrządzone szkody
  • brak uregulowanych przerw w pracy, okresów wypoczynku itp.
  • brak okresu wypowiedzenia (jeżeli strony się na niego nie umówią).

Co przemawia na korzyść umów cywilnoprawnych?

Istnieje kilka zasadniczych argumentów, które przekonują obie strony (pracodawców oraz chętnych do pracy) do zawierania umów cywilnoprawnych. Jedną z nich jest niższy „klin podatkowy” w przypadku umów zlecenia oraz o dzieło. Z wyliczeń ekonomistów wynika, że około 40 proc. pieniędzy wydawanych przez pracodawcę na pracownika etatowego trafia do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Narodowego Funduszu Zdrowia czy Urzędu Skarbowego, w postaci obowiązkowych składek bądź zaliczek na podatek dochodowy. Procent ten jest nieco niższy dla umów zlecenia, a w przypadku umów o dzieło różnica może wynosić nawet kilkaset złotych w skali miesiąca. Zaletą będzie też większa elastyczność zarówno dla pracodawcy, jak i pracownika. W umowach cywilnoprawnych nie ma konieczności wskazywania miejsca pracy, obie strony mają pełną swobodę w kształtowaniu treści umowy, zleceniobiorca bądź wykonawca dzieła może też wyznaczyć swojego zastępcę, do czego nie ma prawa etatowiec (musi wykonywać pracę osobiście).

Najważniejsze zalety umów cywilnoprawnych:

  • niższy udział podatków i składek (kosztów pracy);
  • większa swoboda w kształtowaniu treści umowy;
  • łatwa możliwość rozwiązania współpracy;
  • wyższa elastyczność zatrudnienia;

O czym należy pamiętać, zawierając umowę cywilnoprawną?

Planując zawarcie umowy zlecenia bądź o dzieło trzeba dokładnie zapoznać się z jej treścią – poszczególne umowy tego typu różnią się bowiem od siebie znacznie bardziej niż standardowe umowy o pracę. Inny jest także kod tytułu ubezpieczenia ZUS, o czym musi pamiętać pracodawca podczas zgłaszania zatrudnionego przy pomocy druku ZUS ZUA. Trzeba pamiętać również o tym, że ewentualne konflikty między obiema stronami nie będą rozwiązywane przed sądem pracy, a przed wydziałem cywilnym właściwego sądu powszechnego.

comments powered by Disqus